• Wpisów:340
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 23:10
  • Licznik odwiedzin:24 715 / 2741 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jakiś taki beznadziejny okres w życiu mam ostatnio. Czekam i czekam kiedy będzie lepiej i żadnych najmniejszych oznak nawet tego polepszenia nie widzę... Dobrze, że mam Lenkę, jest najlepszym antydepresantem!
 

 
Wymyśliłam dziś jak zrobić kuchnię do zabawy dla Lenki. Tylko muszę się wstrzymać do poniedziałku żeby potrzebne akcesoria z pracy przynieść. Ale pomysł mam fajny i doczekać się nie mogę A w Ikei takie fajne gary i inne akcesoria kuchenne dla dzieci!
  • awatar ptasiowa: Mam nadzieję, że pokażesz efekty, bo mi się też marzy! I domek już planujemy z Maćkiem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Porządków ciąg dalszy. Nagle dopadło mnie poczucie, że mam stosy niepotrzebnych rzeczy. Zakupiłam dziś ogromne worki na śmieci i działam!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zawsze jak mi się wydaje że gorzej być nie może to okazuje się, że jednak może! Czasem sama siebie zaskakuję, ile człowiek jest w stanie udźwignąć.
  • awatar Svensk Marionett: Niesamowite prawda? Ile można przyjąć na barki i udźwignąć. Też ostatnio dużo o tym myślę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jak miałam syf to było ok. Jak teraz ogarnął mnie szał porządkowania to właśnie się biorę za zdejmowanie firanek bo brudne są...
 

 
Wiecie co, wzięłam się za porządki w domu, za rozwiązywanie spraw które od dawna nade mną "wiszą" i jakoś mi jest lepiej
Poza tym mamy w garażu dwie stare komody, jedna z szufladami druga typowo na książki i wymyśliłam sobie, że umaluję je na biało, żeby pasowały do mebli w pokoju Lenki i jej wstawię. Coraz więcej ma swoich rzeczy, zabawek, puzzli itd więc się przydadzą bo na razie ma tylko w sumie komodę na ubrania a zabawki w pojemnikach. Więc dwie noce z rzędu walczyłam z malowaniem, a dziś chyba trzecia nocka bo jeszcze jedna warstwa by się przydała. Padam na twarz ale mówię wam, na duchu mi lżej! Wreszcie!
 

 
Dużo się u nas ostatnio działo, niekoniecznie dobrego. W związku z tym jestem wiecznie przybita. I tak sobie myślę, że przecież jak mam mieć porządek w życiu, jak mam taki burdel w domu! Biorę się za porządki!!!
 

ptasiowa
 
groszek160
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
W niedzielę w nocy Lenka zagorączkowała (38,5), w poniedziałek poszliśmy z nią do lekarza, ale oprócz temperatury nie ma żadnych innych objawów. Wyrzyna się jedna dolna 4, jeszcze jedna została to przebicia, to możliwe żeby to od tego było? Lekarka nie ma innego pomysłu, a pakowanie w dziecko ibupromu non stop też nie wydaje mi się dobrym rozwiązaniem. Temperatura waha się od 37,5 do 40, Młoda już umęczona ale w sumie dzielnie to znosi. Jakieś pomysły co to? Jak jutro nie będzie poprawy to chyba znów się do lekarza przejdę, tylko ciekawe czy znów mnie odeśle z ibupromem...
  • awatar ziemiojad2: trzydniówka
  • awatar housewife: moze byc od zebow goraczka, moj ostatnio biegunki dostal tez nie wiedzialam od czego a winowajcow zobaczylam na drugi dzien
  • awatar ❀Sylwia❀: moze to byc trzydniowka. jesli po.ustapieniu goraczki dostanie.wysypki na.ciele to bedziesz miala pewnosc ze to bylo.to. rob jej kapiel w.wodzie o temp o 1 stopien nizszej od temp ciala. rob oklady na czolo. pachy i kolana z wilgotnych pieluch lub jakichs sciereczek.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Włączyłam tryb intensywnego oszczędzania przedwakacyjnego. Przed chwilą zaczęłam licytować ciuszki dla Leny na allegro. Ech, gdzie tu logika i konsekwencja! Jedyna nadzieja w tym, że nie wygram aukcji
 

 
Znajoma od jakiegoś czasu chodziła i narzekała że ją brzuch boli jak na miesiączkę. Teraz się okazało, że pękł jej jajnik, od trzech dni już krwawiła do otrzewnej zanim trafiła do szpitala. Jajnik usunięty już. I jakoś tak wyjść mi to dziś nie chce z głowy i płakać mi się chce cały dzień. Dziewczyna w moim wieku.
  • awatar Marta Groszek: @❀Sylwia❀: ma 1 dziecko ale i tak nie wyobrażam sobie co ona przeżywa :(
  • awatar ❀Sylwia❀: a ma juz dzieci? no nieciekawie sie to skonczylo...
  • awatar yumee: Biedna :( wspolczuje jej To musial byc niewyobrazalny bol
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
A jutro mam egzamin, ostatni na studiach! i dopiero się zabieram za naukę...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczoraj jechaliśmy na obiad do moich dziadków, akurat na trasie mieliśmy zoo i aqua park. Ludzie, jakie tam były tłumy, przejechać się nie dało! I tak mnie uderzyła myśl, że z jednej strony fajnie, że wszyscy świętują Dzień Dziecka, ale z drugiej w "zwykłą" niedzielę nie ma takiego szału, szkoda że fajne spędzenie czasu z dzieckiem jest zarezerwowane tylko na wyjątkowe okazje.
  • awatar Szwedziuchna: niestety tak to dzis dziala :/
  • awatar Love Of My Life: oj no przykre to :( mojego męża siostra za to (bez dzieci) namawiała nas na wakacje w zeszłym roku, bo przecież koło domu nie da się odpocząć (remontowaliśmy się i z jednej wypłaty to możemy sobie jechać...) a my się świetnie przez lato bawiliśmy na ogrodzie przed domem, bo najważniejsze, że razem. No i jakieś drobne wycieczki typu basen itp też były i było super spędzać czas z Klaudynką :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Na długi weekend przyjechała do nas moja przyjaciółka. Mój dzisiejszy dobry humor(mimo deszczu) sponsoruje literka S jak sen. Właśnie się obudziłam a Magda od 7 bawi się z Lenką
 

 
Ostatnio na obiady testuję przepisy z Kuchni Lidla, z ich strony i powiem wam, że przepisy Pascala zdecydowanie trafiają w moje kubki smakowe! A pozostając przy temacie Lidla- od poniedziałku będą boskie kostiumy kąpielowe dla małych elegantek
  • awatar Szwedziuchna: Lidl w ogole jest dobry i tani, wedlug mnie. Naprawde nie rozumiem osob, ktore sie nabijaja z tych, ktorzy robia zakupy w Lidlu, a juz nie raz sie spotkalam :/
  • awatar konstantynopolitanka: Kostiumy kąpielowe nadal bojkotuję ;) Zdecydowanie wystarczają nam pieluchy kąpielowe. Ale co do przepisów, w pełni zgoda.
  • awatar seoxlc: to jest bardzo ciekawy blog
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Chciałabym mieć taki zegarek jak miała Hermiona w Harrym P., taki żeby doba była dłuższa bo się nie wyrabiam z niczym!
Lenka rośnie jak na drożdżach, skończyła już rok!!! nawet nie wiem kiedy to zleciało. Chodzi sama, i tak mi się dziwnie na to patrzy bo jeszcze nie dawno leżał mi taki tobołek zawinięty w kocyk przy cycu a teraz chodzi. Kiedy to minęło? Gaduła jest straszne, non stop coś nawija po swojemu. Ostatnio na spacerze jakaś obca starsza pani do nas podeszła, "uciuciuciu" dl Lenki a Lena do niej ręce wyciąga, pani ją wzięła a moje cygańskie dziecko całe zadowolone. A mnie szczena do ziemi opadła...
No i latam pomiędzy domem, pracą a uczelnią(którą zdecydowanie za rzadko odwiedzam), a w weekendy chodzę na kurs Montessori. Kurs jest super, wracam z milionem pomysłów dla mojego dziecka
I tak nam dni mijają, od rana w pracy, później z Leną staramy się jak najwięcej czasu spędzać na dworze a w nocy staram się pisać moją pracę mgr ale czarno to widzę. Zapału brak.
 

 
Brak mi pomysłów na śniadania dla Leny. Postanowiłam poszukać czegoś w necie i po pierwszym forum włosy mi się zjeżyły... Może wy mi podrzucicie coś?
  • awatar Ella2225: Kasza jaglana Tomcio uwielbia z róænymi dodatkami.Mogą być też płatki owsiane-zmiksowane z dodatkami.
  • awatar konstantynopolitanka: Kasza jaglana w roznych konfiguracjach: z woda, z mlekiem, z mielonymi migdalami, owocami suszonymi...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Oglądam ostatnio serial "Hannibal". Dziś obejrzałam odcinek, w którym morderca uruchamia alarm w samochodzie ofiary, a gry ta wychodzi w nocy żeby go wyłączyć porywa ją. I przypomniało mi się, jak w domu gdzie poprzednio mieszkaliśmy w nocy zauważyłam, że jest otwarta brama na podwórko więc poszłam ją zamknąć, oczywiście zostawiłam dom otwarty i przeszłam przez całe podwórko. Następnego dnia mąż mnie nastraszył że głupote zrobiłam, ale po tym dzisiejszym odcinku to aż mi ciary przeszły...
 

 
Książki! Nadziwić się jej nie mogę. Pierwsza rzecz po wstaniu to biegiem do swoich książek(tych z twardymi stronami, niestety te tradycyjne źle znoszą spotkania na razie). Przewraca kartki, pokazuje sobie paluszkiem, opowiada po swojemu. No wzrusza mnie to totalnie. I cieszę się że podziela moją pasję, że codziennie razem czytamy i że zna bajki czytane a nie z telewizji.
  • awatar Svensk Marionett: Dzień bez książki dniem straconym - ja nawet swoje lektury czytam na głos, bo Oskar chce słuchać. :) I też mnie to wzrusza, że chce, lubi, szanuje ten wspólny, wartościowy czas. :) Brawo dla Lenki! :*
  • awatar ella!: Mialam tak samo z moja Zu! Teraz mala (prawie czterolatka) uwielbia gdy jej czytamy a wiele ksiazeczek zna na pamiec, a ja ciesze sie, tak jak Ty, ze mala podziela moja wielka milosc do ksiazek! :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mój mąż ma bratanka, który skończył w zeszły weekend 3 lata. Nie wyprawiali urodzin bo dzieci podobno chore. Poszliśmy do nich mimo to , ale akurat mama była z dziećmi w galerii na zakupach. Poczekaliśmy, złożyliśmy życzenia, buziaki, prezent. I koniec święta. I tak sobie myślę, że ok, rozumiem że rodzice może nie mają ochoty utrzymywać więzi rodzinnych, że nie mają ochoty na gości, robienie nie wiadomo jakich imprez. Ale jak ktoś ma ochotę przyjść do dziecka a się go zniechęca że niby chore(a wiem, że dziadkowie i ciocie nie przyszli z tego powodu) to to jest przykre. Że nie czuł się wyjątkowo, że przyszli dla niego i to jest jego święto. Jakoś tak mi przykro cały czas i przeżyć nie mogę.
  • awatar Love Of My Life: ja szczerze mówiąc za ciotką nie przepadam ale jestem chrzestną jej syna i te kilka razy do roku (urodziny, dzień dziecka, mikołaj) jestem i siedzę z nią tocząc drętwą gadkę albo po prostu idę się bawić z młodym, bo w końcu do niego przychodzę i dla niego się staram. Warto się poświęcić dla dziecka zwłaszcza własnego, żeby tylko sprawić mu przyjemność.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam do Was dwa pytania:
- zastanawiam się nad zakupem fotelika dla Lenki do mojego roweru. Tylko mam wątpliwości co do bezpieczeństwa. Pewnie kask by musiała nosić ale nadal nie jestem przekonana czy to dobry pomysł.
- od kiedy zabierałyście dzieci do piaskownicy? My ostatnio byłyśmy i fajnie było! Lena zainteresowana każdym ziarenkiem, patyczkiem itd. A z kim nie rozmawiam to mówią że źle zrobiłam i że jest za mała. Bo koty tam szczają itd. Ale siedzę razem z nią, nie je piasku, myjemy ręce po powrocie do domu. No i nie wiem.
  • awatar Marta Groszek: @bergamotka: Dzięki za relację :)kurcze no, fajnie! Też chcę:)
  • awatar bergamotka: @bergamotka: Ło borze sosnowy, przeca miałam napisać, że fotelik jest firmy OK BABY. Sorry zachłysnęłam się świeżym powietrzem.
  • awatar bergamotka: Dobra, dobra. Już wszystko wiem. Pożyczyliśmy fotelik od Grzesia siostry i najprawdopodobniej go od nich odkupimy. Jesteśmy po pierwszej przejażdżce i było rewelacyjnie. Młoda siedziała, amortyzacja super, widać że jest bezpieczna, fotelik super dopasowany do takiego małego karalucha jak moja A. (około 10 kg), endorfiny krążą w żyłach, polecam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
W sobotę spędziłam na pierwszym z pięciu spotkań kursu z pedagogiki M.Montessori i mam tyle pomysłów na zabawy/spędzanie czasu z moją córką, że aż mi głowa dymi, szkoda że nie jest ze 2 lata starsza to byśmy mogły już więcej podziałać, ale teraz też już się da co nieco wprowadzić.
  • awatar Marta Groszek: @❀Sylwia❀: Myślałam podczas tych zajęć o Tobie, że kopalnia pomysłów dla Ciebie by to była! Planuję sobie to spisać w jedno miejsce i na pewno się z Tobą podzielę.
  • awatar ❀Sylwia❀: ciekawa jestem tych pomyslow :) podrzuc jakies dla 3,5 latki :p
  • awatar Love Of My Life: Metoda poznana mi na zajęciach i też bardzo polubiłam! Daje duże pole do popisu i nie można się znudzic :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zbulwersowała mnie dziś ta pogoda tak już było ładnie, pół dnia na dworze spędzałyśmy a teraz taki syf znowu
Jakoś się odzwyczaiłam od pisania tu, najpierw te afery, później mi pinger nie działał na komórce a ja głównie na telefonie korzystam. W każdym razie żyjemy i mamy się dobrze.
W weekend zrobiliśmy przemeblowanie i od razu odżyłam, uwielbiam zmiany!
Mam wenę na porządki w szafkach kuchennych, planuję w tym tygodniu napaść na Ikeę w celu zakupienia różnych pojemników na sól, cukier itd bo większość rzeczy trzymam w torebkach a później mam syf z gilem w szafce.
  • awatar Szwedziuchna: Pogoda, chyba wszedzie, teraz jest ble :/ U mnie od trzech dni zamiec sniezna i sniegu po kolana :/ Ikea, ach... :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zna któraś z was dietę przy której mogłabym się obżerać, nie ćwiczyć i chudnąć? Bo dziś mam taki nastrój, że przydałaby mi się taka
  • awatar Szwedziuchna: nie znam, ale koniecznie daj znac, jak taka znajdziesz! ;)
  • awatar czarownica86: Wszystkie rzeczy byly z sinsay :-)
  • awatar Love Of My Life: to jest dieta moich marzeń! Jeść wszystko na co ma się ochotę z dupą na kanapie i wstawać rano z pięknym ciałem :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Za to Lenka ma zdecydowanie gorszy okres, wyrzynają się kolejne zęby i męczy mi się maluch strasznie. Nie daje sobie zajrzeć do paszczy więc nawet nie wiem na jakim jesteśmy etapie, ale mam nadzieję, że końcowym
 

 
Zazwyczaj wydaje mi się, że nic mi się nie chce robić w domu i strasznie się ociągam ze wszystkim. Aż przychodzi moment, kiedy dostaję takiego powera że odwalam prace z całego tygodnia. I tak mam w tej chwili, w ciągu ostatnich 2 godzin zrobiłam chyba w domu więcej prac niż od początku tygodnia
 

 
Jak ja się cieszę że o 6 już się zaczyna robić widno! Nienawidzę wstawać jak jest jeszcze ciemno, z góry wtedy jestem niewyspana
 

 
Jakoś mi się dzisiaj wkręciło że Lena za 1,5 mca ma urodziny, i zaczęłam przeglądać jakieś pomysły. I zauroczyły mnie myszki Minnie w sumie jeszcze w ciąży miałam fazę na rzeczy z Myszką dla Lenki więc taki motyw będzie odpowiedni,tym bardziej że będzie sporo dzieci a chciałabym żeby to była impreza dla nich a nie dla dorosłych. Nie chodzi mi o jakąś pompę straszną ale jakieś detale z Myszką myślę że będą fajne


 

 
Kojarzycie to dziwne wyzwanie z fejsbuka, to z wypijaniem pół litra piwa i dalszym nominowaniem znajomych? Mam wielu młodych(w sensie z 10 lat młodszych ode mnie) ludzi w znajomych i widzę, że ten idiotyzm się szerzy jak zaraza. Aż mi się wierzyć nie chce jak na to patrzę. Piwo owszem, ale ze znajomymi, w ramach dodatku do pogaduch( a najlepiej na plaży! Ale się rozmarzyłam...) ale nie do monitora i na fejsa, no ludzie... Ech ta dzisiejsza młodzież
  • awatar emilcia103: ta zabawa jest żenująca. ją mam nadzieję że nikt mi tego wyzwania nie rzuci bo chyba się nie powstrzymam i skomentuje to "chyba Cię pojebalo" za chwilę wymyśla zabawę w "słoneczko" ;) chyba bym się nim zdziwila...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Któraś z was ma Instagram i o tym nie wiem? Bo jakoś mi tam łatwiej zdjęcia dodawać niż tu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›