• Wpisów:340
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 23:10
  • Licznik odwiedzin:25 644 / 2774 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ale mi numer dziś odwalił... Pojechał w nocy do Niemiec. Wyjechał z domu przed 2 w nocy. O 6 mnie Młoda obudziła więc dzwonię do barana a on ma wyłączony telefon. O 8 też miał wyłączony, o 10 też. Wpadłam na pomysł, żeby sprawdzić czy wypłacił pieniądze z konta bo zawsze jak już jest pod granicą to wypłaca. Nie wypłacone. No to o 11 już się tak zdenerwowałam że dzwoniłam i do t-mobile żeby mi zlokalizowali numer(jest na mnie, ale generalnie chuja to dało) i nawet na policję żeby się dowiedzieć czy wypadku takie i takie auto nie miało. A ten kretyn chwilę temu do mnie dzwoni że wszystko jest w porządku, że mu się telefon po prostu zawiesił. A ja mam zawał...Zabiję go jak wróci!!!
  • awatar Szwedzia Żona: mi taki numer kiedys moj Johnny odpierniczyl.. W zyciu takiego stresa nie mialam :/ Ale Go pozniej opieprzylam tak, ze do dzis pamieta :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Patrzyłam dziś w Rossmannie na gotowe jedzenie dla dzieci w słoiczkach. Wiecie co mnie mega zaskoczyło? Że są obiadki dla dzieci w wieku 1-3 lat. Naprawdę ktoś daje dwu czy trzy latkowi obiadek ze słoiczka??? No ale skoro jest taki produkt w sklepie tzn że jest na to popyt... Przerażające! Rozumiem, że są różne teorie dotyczące karmienia niemowląt, ale wydawało mi się oczywiste, że takie starsze dziecko to już normalnie wsuwa obiad z rodzicami? Nie mogę tego dziś przeżyć i jestem w szoku cały dzień
  • awatar Gość: Wydaje mi sie, ze to bardziej takie dania ''na droge'', jak sie jedzie do kogos. Nie wszystko dziecku moze smakowac w gosciach, a taki wyprobowany obiadek tak :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jestem w totalnie czarnej dupie jeśli chodzi o przygotowania do świąt. Po tym zalatanym tygodniu nawet pranie mam niezrobione, masakra! Czyste ciuchy na wykończeniu a ja padam z nóg bo Lenka dziś pobudkę o 5:30 zrobiła a jutro jedziemy rano na basen. Ale włączam rodzinkę.pl i biorę się za robotę bo brudem zarośniemy
A i jeszcze powiem Wam, że mam taką fajną córkę, że się nadziwić nie mogę Dzieciaki po prostu są przegenialne!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wymyśliłam sobie w tym roku, że sama zrobię nam stroik do pracy(do domu też, ale jeszcze się tworzy). Miało być bombowe drzewko W tle zdjęć jest artystyczny nieład bo korzystałam z pracowni i narzędzi mojej teściowej.

Potrzebujemy doniczkę, kulę z gąbki i patyczki do szaszłyków.


Następnie naszykowałam sobie bombki- powyjmowałam z nich zawieszki i w te dziury powkładałam pocięte kawałki patyczków.


W kulę wbiłam kilka patyczków i owinęłam je zieloną fizeliną. Całość wbiłam w doniczkę. Miałam ją wyłożyć gąbką ale zapomniałam kupić więc wypełniłam doniczkę styropianem, który znalazłam w pudełku po krajalnicy A jak już się wszystko ładnie trzymało to zaczęłam wbijać ozdoby.


I wbijałam i wbijałam bez końca... Tu byłam na etapie "dlaczego, do cholery nie kupiłam czegoś gotowego"


Ale udało mi się skończyć!


A tu w odrobinę lepszym świetle, ale i tak szału z tymi zdjęciami nie ma.



A najbardziej mnie ucieszyło, że tak się w pracy spodobało że mam zrobić komuś taki na zamówienie! I bardzo się cieszę a z drugiej strony denerwuję bo dla siebie to tak na luzie robiłam a teraz to już nie wbiję w styropian po krajalnicy tylko muszę bardziej się przyłożyć
  • awatar Kamila. ♥: pięknie! :)
  • awatar KarolinaMaria: zgapilam od ciebie i sama zrobilam podobna kule:) tylko powiedz jak ci sie to tak sztywno trzyma w tej doniczce? mi strasznie leci na boki:( a mam w tej gabce kwiaciarskiej...
  • awatar J&K: Ale swietne drzewko:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Uff

Okropnie zabiegany tydzień miałam, dajcie spokój, jestem kompletnie wypluta! Ale pozgrywałam zdjęcia z telefonu więc nadrobię trochę wpisów.

Zacznijmy od przepisu! Zapiekanka meksykańska
Składniki:
- 2 woreczki ugotowanego ryżu
- 0,5 kilo mięsa- ja miałam filety z udek ale myślę, że cycki byłyby też super. A nawet mielone.
- puszka kukurydzy
- puszka fasoli
- puszka krojonych pomidorów
- cebulka
- czosnek
- żółty ser do posypania
- przyprawy

Sprawa jest banalnie prosta. W naczyniu żaroodpornym układamy ryż


Siekamy cebulkę i czosnek


W sporej misce mieszamy "puszkowe" składniki, dodajemy cebulę i czosnek.



Przyprawiamy tym czym lubimy


Na ryż wykładamy mieszankę z miski, na wierzchu układamy mięso pokrojone na spore kawałki.




I na godzinkę do piekarnika. Na koniec posypujemy serem bo co to za zapiekanka bez rozpuszczonego sera
Zdjęć po upieczeniu nie mam bo akurat przyszli znajomi i pożarli, ale to chyba najlepsza rekomendacja Było pyszne a banalne i błyskawiczne w przygotowaniu!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Przyszły już 2 z czterech Od dziś Lenka uczy się pić z kubka
 

 
Jak wylądowałam nagle w szpitalu i nagle przestałam karmić Lenkę to praktycznie każdy z domowników kupił jej mleko Zostały mi dwie puszki mleka Bebiko bo używamy w końcu Enfamil. I tak sobie wczoraj pomyślałam, że może wystawię je na tablicy bo po co ma mi się przeterminować. I dziś jedno sprzedałam i cieszę się jak głupia.Niby 15 zł a taka ucieszona jestem Wrzuciłam Lence do skarbonki, zbieramy na nową kolekcję w H&M
 

 
Wysypka zeszła, gorączki nie ma, dziecko znowu ma apetyt i jest radosne. Ufff
A ja czekam jak na szpilkach na moje przesyłki z allegro
 

 
eeej czuję się trochę oszukana choć sama jestem sobie winna Kupiłam takie sanki


I dopiero teraz doczytałam, że te mufki do ocieplania dłoni można sobie dokupić na innej aukcji... W sumie moja wina że się bardziej zdjęciem zasugerowałam niż opisem, ale uważam że zdjęcie wprowadza w błąd. o.
  • awatar ptasiowa: Ano często tak bywa, że na zdjęciu jest jedno a w opisach drugie ;/
  • awatar Tymkowa: Tak właśnie wszędzie próbuje się robić ludzi w balona
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zaszalałam na allegro. Mąż jak zobaczy wyciąg z konta to się przewróci Ale same potrzebne rzeczy, poza tym babcia się dorzuca bo wszystko oczywiście dla Lenki A najbardziej się cieszę na sanki!!! Tylko czekam na śnieg i śmigamy!
  • awatar ❀Sylwia❀: ja jak kupowalam Mai sanku 2 lata temu to zrobilam to juz we wrzesniu :p teraz leza jeszcze zakurzone na strychu i mi sie nie chce ich wyczyscic ani uprac pokrowca... pewnie bede to robic na hura ja spadnie snieg ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tak się ładnie ponoć nazywa choróbsko, które nas dopadło. Okazuje się, że to nie zęby wywołały stan podgorączkowy i marudzenie tylko trzydniówka. Wczoraj Lenkę od rana zaczęły obsypywać plamki, do wieczora miała je już wszędzie. Dziś byłyśmy u lekarza, okazuje się że to trzydniówka- najpierw 3 dni wysokiej gorączki(na szczęście u nas nie była bardzo wysoka) a później wysypka. Nie za bardzo da się cokolwiek zrobić oprócz przeczekania, ewentualnie nurofen i wapno do picia. Bidulka mała śpi teraz. Pani doktor powiedziała, że Mała marudzi bo czuje się tak jak przy grypie Żal mi tego mojego skrzata małego, na dodatek nadal nie chce nic jeść, jedynie jak już baaardzo zgłodnieje to się troche mleka napije.
 

 
Dobra, jeszcze tylko jedna praca,sasasa. Widzicie z jakim zapałem piszę? Sprawdzając co 5 minut pingera
  • awatar saoirse: To ja od stycznia poproszę o odrobinę Twojego zapału - na samą myśl o powrocie do szkoły mam dreszcze :-P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zrobiłam pyszne leczo i oczywiście się nawpierdzielałam. Teraz zdycham, trzustka chce mi wyskoczyć. Od jutra dieta, bleeee. Ale wole teraz potrzymać dietkę, żeby na święta być w formie, chociaż w tym roku obżarstwo wyjątkowo mi nie grozi
  • awatar Szwedzia Żona: o jeeej, mniam! ale mi smaka na leczo zrobilas :D kurcze, chyba w czwartek zrobie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tak się czasem czuję. Właśnie robię obiad na jutro, kończę papierkową robotę z pracy i mam do napisania dwie prace zaliczeniowe na jutro na studia. I staram się kłaść spać przed północą bo jak się położę później(a zdarza się to baaardzo często) to chodzę nieprzytomna następnego dnia. I wiem że nie ja jedna tak mam, na dodatek lubię to co robię ale czasem mam ochotę ponarzekać i już
  • awatar ❀Sylwia❀: ja ostanio sie przestawilam na wczesniejsze chodzenie spac bo sie wtedy lepiej czuje :) dzis usnelam o 21. jest 0:40 gdy dodaje ten komentarz dlatego ze sie przebudzilam i se weszlam na pinga :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Walka z moim Ząbi kolejny dzień. Lenka jest kupką nieszczęścia, jest zapłakana i powtarza "mamamama". I z jednej strony mnie to rozczula i mogłabym słuchać jak mówi "mama" cały dzień, a z drugiej nie mogę iść siku żeby nie zaczęła płakać, choć do tej pory tak nie było. Oby zębiska szybko wyszły!
 

 
Popędziłam dziś od rana do Lidla bo są fajne zabawki Fisher Price. Takim oto sposobem mamy sorter


Cieszę się podwójnie ponieważ okazało się,że wszystkich klocków jest podwójna ilość a ja w zeszłym tygodniu na strychu u teściów wygrzebałam Garnuszek Klocuszek, tylko bez klocuszków Wymyłam go bo był brudny nieziemsko, włożyłam baterie i działa! I okazało się, że klocki z tego dziś zakupionego sortera pasują do garnuszka więc mamy dwie fajne zabawki Witaj poniedziałku!
  • awatar Ewelkowo: ja pobiegłam do lidla po lego duplo i niestety nic juz nie było:/
  • awatar bergamotka: Właśnie dlatego lubię FP. Te zabawki są niezniszczalne.
  • awatar Franny: Super, Polecam i Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Znalazłam na allegro fajny używany zestaw mebli Mamutowych z Ikei, i zastanawiam się czy mąż mnie zabije jak kupię bez uzgodnienia z nim Ale szafa by nam się naprawdę przydała a tu jest cały komplet taniej niż sama nowa szafa... No żal nie brać
  • awatar bergamotka: Jak Ci się podoba i i tak planowałaś właśnie takie meble to brać. Niewykorzystana okazja może się później zemścić ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Teraz Mała śpi a ja jestem tak wypluta po całym dniu miałczeniu i bezsilności, że siedzę i gapię się w monitor. Milion rzeczy do zrobienia, żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce! A jeszcze mąż mnie wkurza bo nie wiem skąd się tak przyjęło, że nawet jak oboje mamy wolne i siedzimy w domu cały dzień to i tak ja się zajmuję Leną non stop i złapałam się dziś na tym, że jak chciałam iść wywiesić pranie to go poprosiłam żeby się z nią pobawił. Czy ja go muszę prosić o takie rzeczy? No żesz...
  • awatar moonlight...: mam dokładnie to samo... ostatnio sie wkurzyłam i wygarnełam ale już kiedyś też mu o tym mówiłam że nawet jak do kibla wychodzę to proszę żeby się małą chwilę zajął, przejął się ale tylko na chwilę :/
  • awatar annesqq: moj to nawet nie posiedzi z dziecmi jest spiacy to idzie spac nie patrzy ze dziecko mi nie spi
  • awatar Szwedzia Żona: moze trzeba Go porzadnie opierniczyc, zeby zajarzyl? ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Znów walczymy z zębami. Po dolnych jedynkach wyszły nam 1,5 tyg temu dolne dwójki. Teraz idą górne jedynki i mam wrażenie, że coś na dole też, ale Lena nie daje sobie zajrzeć ani dotknąć paszczy. Męczy się dziś bidulka strasznie, ślinie jak buldog a w południe zaliczyliśmy nawet gorączkę. Oby szybko się przebiły! No i strajk głodowy jest oczywiście.
 

 
Zostawiam jutro Lenkę z moją mamą i jadę z Łodzi do Skierniewic sama samochodem, nawet nie wiem na jak długo(tzn na pewno tylko na jutro, ale nie wiem ile godzin) i tak się stresuję tym wszystkim, że spać nie mogę ;/
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
W niedzielę Lenka była jakaś niespokojna, a w poniedziałek pojawiła się dolna dwójka, a po paru niezbyt spokojnych dniach, druga dolna dwójka. Tym sposobem na dole mamy 4 piękne zębiska a na górze pustkę
 

 
W południe jeszcze myślałam, że długo nie tknę czosnku a teraz właśnie piekę kurczaka z czosnkiem Porobiłam w nim nożem małe nacięcia i poupychałam tam ząbki, zobaczymy jak wyjdzie. I natarłam majonezem, podobno wtedy chrupiąca skórka wychodzi, sprawdzimy
Mąż będzie z pracy dopiero nad ranem, w tv dziś "Egzorcysta" i nie wiem czy oglądać. Mam ochotę ale boję się, że nawet siku nie pójdę zanim wróci
  • awatar ziemiojad2: majonez! tak robiło się w Tomka rodzinie. A jeszcze-żeby był soczysty to nabijało go się na butelkę (po wódce) z wodą, smarowało majonezem dla tej skórki i dopiero wstawiało do piekarnika.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wczoraj wieczorem pojechaliśmy z mężem, Lenką i moją mamą na zakupy do outletu, w którym są sklepy różnych marek. Moja mama chciała sobie coś kupić a ja polowałam na kombinezon dla Leny- ma kurtkę, ale jednak średnio się sprawdza dla takiego malucha, kombinezon lepszy.
I teraz kwintesencja mojej konsekwencji- zrobiłam zakupy w Smyku, na którego ostatnio narzekałam Ale ceny outletowe mnie skusiły Kombinezony były po 35 i 45 zł więc aż żal było nie brać Jedynym minusem outletu jest to, że to co jest to są ostatnie sztuki więc jak czegoś nie ma w danym rozmiarze to już nie będzie. Ale cośtam wybraliśmy, no i tata wybrał dla córki dwie bluzy
A zestaw skarpetki + opaski na rączki świąteczne ja kupiłam dla Marcelka(Lenki brat cioteczny) a moja mama kupiła Lence, dostaną na Mikołajki


A hitem wczorajszych zakupów są rajstopy dla mnie Polowałam od dłuższego czasu na rajstopy w kropki/groszki i nie znalazłam nigdzie. A w Reserved były po 3,90 więc wzięłam fioletowe i granatowe i byłam przeszczęśliwa. Po czym przy kasie okazało się, że od tej ceny jest jeszcze zniżka 50% więc 3,90 zapłaciłam, ale za obie pary. Mówię wam, dawno się tak z żadnego zakupu nie ucieszyłam! Nie dość, że coś co chciałam to jeszcze taka kwota!